poniedziałek, 27 lutego 2017

Od Ash C.D. Willa
-Po prostu nie! Za to ty mogłabyś mi zaufać i powiedzieć mi o co chodzi! 
-Myślisz, że ci nie ufam? 
-Tego nie powiedziałem. 
-Ale tak pomyślałeś! 
-Skąd niby możesz wiedzieć o czym myślę? Za myślenie jeszcze nikogo nie zabili. 
-To będziesz pierwszy. 
-Doprawdy?- spojrzał na mnie, lekko rozbawiony moim zdenerwowaniem.- Czemu właściwie tak się denerwujesz? 
-Czemu?! Czemu?! I ty jeszcze śmiesz mnie o to pytać?! 
-Śmiem i pytam. Czemu? Po co to wszystko, skoro i tak nie potrafisz mi zaufać. Czy to nie właśnie na zaufaniu opiera się wszystko?
- Ty naprawdę nie rozumiesz, że mogłeś zginąć? Jakby nie wystarczyło to, że wrócili, to teraz jeszcze ty się w to wmieszałeś. Mam z nimi sprawę do załatwienia. To naprawdę nie były twoje problemy. 
- Ale już są...
- Gdybyś wtedy do mnie nie przyszedł wszystko byłoby dobrze.- przerwałam mu.
- Chodzi ci o tą noc? Mówiłaś dwa dni, nic o nocy.
- W nocy powinieneś spać, a nie chodzić po jaskiniach.
- Ty też..
- Dobra nieważne już..
- Dla mnie ważne. Powiedz mi co to za sprawa, którą masz z nimi załatwić, kim oni są, czego od ciebie chcą. Nie zostawię cię z tym samej. Zaufaj mi.- uśmiechnął się.
- To naprawdę nie jest tak, że ci nie ufam Will. Po prostu nie chcę, żeby coś ci się stało przez moje problemy z przeszłości.
- Właśnie tak jest. Gdybyś mi ufała, powiedziałabyś.
- Will...
- Nic już nie mów. Chciałem tylko pomóc,chciałem, żebyś wiedziała, że nie jesteś sama, że na mnie możesz zawsze liczyć, a ty dalej nie chcesz mi zaufać. Lepiej będzie, jeśli odejdę. Będziesz miała jeden problem z głowy...
- Nie! Nie możesz odejść. Oni po ciebie wrócą. Przyjdzie ich więcej.
- To nie ważne. Jakoś sobie poradzę. Przecież to moja wina. Gdybym wtedy do ciebie nie przyszedł, nie byłoby tego wszystkiego. Sama byś to wtedy załatwiła. Przepraszam, że narobiłem ci tyle kłopotów...
- Will to nie twoja wina! Proszę, nie odchodź... Jeśli znowu cię złapią, zabiją cię. Zabiją ciebie, a potem mnie. Naprawdę tego chcesz? Chcesz, żeby tak to się skończyło?
-...
<Will? Dobraa teraz ty myśl :p>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz