Od Willa C.D. Ashiry
- Nic nie mów. Nie wiem co miała znaczyć ta wiadomość na piasku, ale obiecaj mi, że więcej tak nie zrobisz. Mógłbyś przyjść i powiedzieć o co chodzi, a nie pisać na piasku...- powiedziała Ashira. Prychnąłem.
-Tia...
-Obiecaj.
-Ja nie obiecuję, złociutka.
-Niby dlaczego?
-Po prostu nie! Za to ty mogłabyś mi zaufać i powiedzieć mi o co chodzi!
-Myślisz, że ci nie ufam?
-Tego nie powiedziałem.
-Ale tak pomyślałeś!
-Skąd niby możesz wiedzieć o czym myślę? Za myślenie jeszcze nikogo nie zabili.
-To będziesz pierwszy.
-Doprawdy?- spojrzałem na nią, lekko rozbawiony jej zdenerwowaniem.- Czemu właściwie tak się denerwujesz?
-Czemu?! Czemu?! I ty jeszcze śmiesz mnie o to pytać?!
-Śmiem i pytam. Czemu? Po co to wszystko, skoro i tak nie potrafisz mi zaufać. Czy to nie właśnie na zaufaniu opiera się wszystko?- wyprzedziłem ją trochę, zostawiając jej czas na decyzję. Jestem ciekawy, co mi odpowie....
<Ash? Tak, żyję! ^-^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz