sobota, 16 kwietnia 2016

         Od Ashiry C.D. Willa
 Gdy wychodziłam z jaskini przybiegł Will. Odważył się powiedzieć, co stało się z szamanem. Powiedział mi, że go zabił. Nie chciał, ale zrobił to. Powiedział to i wybiegł z jaskini. Nie wiem dokąd pobiegł. Miałam wracać do jaskini, ale rozpętała się burza. A co jeśli pobiegł w góry ? W deszczu skały są śliskie, a mgła ogranicza widoczność. Co jeśli sobie coś zrobi ? Szybko za nim pobiegłam. Wołałam go. Nic. Szukałam go. Też nic. A jeśli spadł z jakiejś skarpy ? Możliwe. Ale w tej mgle go nie znajdę. Weszłam między kamienie i przeczekałam całą burzę. Rano nie było już mgły, a resztki deszczowej wody spływały po skałach. Wyszłam ze swojej 'kryjówki' i zaczęłam go szukać. Nie znalazłam go. Nie wrócę, póki cię nie znajdę. Szukałam cały dzień, ale go nie znalazłam. Wieczorem zobaczyłam na błocie rozmazane ślady jakiegoś wilka. Musiał spaść. Popatrzyłam w dół. Leżał tam nieprzytomny Will. Szybko do niego zeszłam, i próbowałam go obudzić. Zapadał już zmrok. Udało mi się go wyciągnąć na górę, a później do jaskini. Był cały połamany, wszędzie miał rany. Położyłam go na kamieniu, opatrzyłam, i czekałam aż się obudzi. Następnego dnia się nie obudził. Dopiero drugiego dnia otworzył oczy. Próbował wstać ale nie dał rady.
- Nie ruszaj się bo coś sobie zrobisz.- powiedziałam do niego.
< Will? I co teraz zrobisz? xd >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz