poniedziałek, 18 kwietnia 2016

         Od Ash C.D. Willa
- Ta... Do Twistera tak trzeba, bo inaczej nie zrozumie.- powiedziałam.
- Tak... Wiesz co, chyba już pójdę spać. Zmęczyłem się tym bieganiem za tobą po lesie.
- To dobranoc.
- Dobranoc.- powiedziałam i weszłam do jaskini. I co teraz zrobić? Jest pełnia. W tą noc nigdy nie śpię. Jeszcze tylko kilka godzin... Po chwili do jaskini wszedł Twister.
- O co tu chodzi?- spytał podejrzliwie.
- Ale jak to o co?
- Wiesz o czym mówię. Co on tu robił. Ten cały Will?
- Nic?
- To po co tu przyszedł?
- A co cie to obchodzi?!
- Dużo.
- To masz problem. 
- Że co?
- To co słyszałeś.
- Ash...
- Weź już stąd idź.
- Nie.
- Słuchaj, nie wiem co ci się stało, ale idź lepiej odpocząć.
- Nie jestem zmęczony.
- Trudno.
- Nie wyjdę stąd.
- Wynocha!!!
- Nie.
Podeszłam do niego i go popchnęłam. 
- Idź stąd!
- Mi się coś dzieje?! Weź ty może o sobie to powiedz!
Znowu go popchnęłam, ale chyba trochę za mocno. Przewrócił się i skaleczył łapę na ostrym kamieniu. Zmienił się w demona, stanął przede mną i zaczął warczeć. Już miał mnie zaatakować, ale w wejściu pojawił się Will.
- Co się tu dzieje?- spytał.
- Nic. Ashira najwyraźniej jest chora. I to poważnie chora.- powiedział Twister i wyszedł z jaskini.
- Dzięki Will...
- Nie ma sprawy. Czemu nie śpisz?
- Jest pełnia. Nigdy nie śpię w tą noc. A ty?
- Zobaczyłem Twistera który wchodził do twojej jaskini. Stałem się niewdzialny i cały czas byłem obok was.
- Jeszcze raz dziękuję. Gdybyś nie przyszedł moglibyśmy zacząć walczyć. 
- Twister chyba jednak powinien się przespać. Zacząć walkę przez skaleczoną łapę ?- zaczął się śmiać Will.
- No tak...
<Will? Pomęcz się w wymyślaniu :3>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz