Od Ash C.D. Willa
Po prawie trzech godzinach drogi przez las doszłam do starej jaskini. To jest tajna baza tych wilków. A raczej była. Musieli zmienić miejsce. Super! Jakby nie wystarczyło to, że nakrzyczałam na Willa, to jeszcze oni zmienili bazę... Pobiegłam tak szybko jad mogłam. Po kilku godzinach byłam już obok jaskini Willa.
- Will? Wiem, że nie nie powinnam tu teraz przychodzić, ale chciałam cię przeprosić. Nie powinnam się na ciebie wściekać, to nie twoja wina... Jesteś tu?
Odpowiedziało mi echo. Weszłam do środka. Nie było ani śladu po Willu. Jaskinia była pusta. Tak samo jak na początku, przed przyjściem Willa. Nie wiedziałam o co chodzi, gdzie on jest. Ostatnie miejsce jakie mi przychodziło do głowy to plaża. Pobiegłam tam. Willa nie było. Podeszłam do brzegu, i patrzyłam na fale.
- Will gdzie jesteś...- powiedziałam i spuściłam głowę.
Wtedy zobaczyłam na piasku litery. Cofnęłam się i przeczytałam:
,,Kochana Ash,
Mam nadzieję, że wiem co robię i twoje problemy, które powoduję, skończą się, gdy tylko odejdę. Nie szukaj mnie. Chcę, żebyś była szczęśliwa. Jak widać to szczęście nie jest nam pisane. Nie razem. Chcę też, żebyś wiedziała, że ten czas był najlepszym w moim życiu. Smutno mi, że nie możesz powiedzieć tego samego.
Na zawsze twój,
Will ''
Czyli odszedł. To moja wina. To wszystko to moja wina! Nie chciałam tego. Nie chciałam żeby Will odszedł. Wróciłam do jaskini i się położyłam. Miną jeden dzień, drugi... Willa nie było. Już tu nie wróci. Poszłam jeszcze raz do jego jaskini. Pusta. Pusta, jak kiedyś. Odwróciła się i ze spuszczoną głową zaczęłam wracać do siebie. Nagle stanęłam jak słup. Na ziemi były ślady wilka. To musiał być Will. Kawałek dalej było jeszcze więcej śladów. Nie był sam. Obok nich, były ślady jakby ktoś coś ciągnął. Albo kogoś.Już wiedziałam co się stało. To ,,oni'' go porwali. Nie mogę pozwolić na to, żeby ktokolwiek cierpiał przez mój błąd. Znajdę cie Will, przysięgam. Albo sama zginę.
***
Następnego dnia poszłam w miejsce gdzie ich zgubiłam. Tu zmienili się w kruki i polecieli na dół. Czyli tam jest ich baza. Trochę zajęło mi zejście na dół, ale się udało. Nie było tu żadnej jaskini. Przeszłam kilka razy tam i z powrotem. Nic. Tylko małe jeziorko. Podeszłam do niego i popatrzyłam się na dno. Zobaczyłam jakieś światło. Czy to możliwe? Możliwe żeby wejście do ich jaskini było pod wodą? Rozejrzałam się jeszcze dookoła i wskoczyłam do jeziorka. Po 10 sekundach byłam już w jaskini. Doszłam do jakiegoś pomieszczenia. Były tam dwa wilki. To te co mi uciekły. Schowałam się za kamieniem i czekałam aż pójdą. Jednak kiedy się przesunęli, zobaczyłam Willa. Miał ubraną żelazną obrożę, i był przywiązany łańcuchami do kamienia. Było po nim widać, że jest słaby. Kiedy wilki poszły do innego pomieszczenia podeszłam do Willa.
- Will? Żyjesz? Powiedz coś...
<HeHeHe Teraz myśl Will :)>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz