Od Klio do Twistera
Spotkałam się z Twisterem na łące daleko za terenem watahy. Tam otworzyłam portal do krainy demonów. Gdy weszliśmy w portal to prawie od razu od wyjścia z niego zaatakowały nas demony. Wszystkie rzuciły się akurat na Twistera.
- Uważaj za tobą! -krzyczałam co chwile
- Uciekaj! - krzykną Twister.
- Bez ciebie nie idę, kocham cię! - niechcący ujawniłam mu mój sekret.
- Co??? - zapytał zadziwiony
- Od jakiegoś czasu się przyjaźnimy, teraz wiem, że to prawdziwe uczucie.
- Twister patrzył na mnie, w tedy zrobiło mi się słabo kątem oka widziałam kły demona w mojej szyi. Gdy się obudziłam demonów już nie było, a Twister stał nad mną.
- Ja nie jestem pewny co do twojego uczucia, ja jestem alfą, a ty...
- Myślisz, że ci to powiedziałam dla stanowiska w wałaszy! Jesteś podły.
- To nie miało tak zabrzmieć
Odeszłam w pół obrażona, prosto przed siebie.
<Twister>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz