czwartek, 21 kwietnia 2016

          Od Klio do Twistera
Spotkałam się z Twisterem na łące daleko za terenem watahy. Tam otworzyłam portal do krainy demonów. Gdy weszliśmy w portal to prawie od razu od wyjścia z niego zaatakowały nas demony. Wszystkie rzuciły się akurat na Twistera. 
- Uważaj za tobą! -krzyczałam co chwile 
- Uciekaj! - krzykną Twister. 
- Bez ciebie nie idę, kocham cię! - niechcący ujawniłam mu mój sekret. 
- Co??? - zapytał zadziwiony 
- Od jakiegoś czasu się przyjaźnimy, teraz wiem, że to prawdziwe uczucie. 
- Twister patrzył na mnie, w tedy zrobiło mi się słabo kątem oka widziałam kły demona w mojej szyi. Gdy się obudziłam demonów już nie było, a Twister stał nad mną. 
- Ja nie jestem pewny co do twojego uczucia, ja jestem alfą, a ty... 
- Myślisz, że ci to powiedziałam dla stanowiska w wałaszy! Jesteś podły. 
- To nie miało tak zabrzmieć 
Odeszłam w pół obrażona, prosto przed siebie. 
<Twister>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz