Od Willa C.D. Ash
- Emm... Stare sprawy. Dobranoc.
-Dobranoc- nie wiedziałem co się działo, ale intuicja mówiła mi, że nie dzieje się nic dobrego. Byłem bardzo ciekawy, ale musiałem zdusić własne uczucia. To były jej prywatne sprawy. Muszę jakoś wytrzymać. To będzie prawdziwa katorga. Pewnie przez cały ten czas będę spekulował co się tam może dziać.Miałem różne pomysły, ale wszystkie były tak beznadziejne, że aż zaczynałem się sam śmiać ze swojej głupoty. W nocy po drugim dniu podszedłem do jej jaskini. W końcu miały być dwa DNI. O drugiej nocy nie było mowy. Naprawdę strasznie się o nią martwiłem. Postanowiłem wejść, a tego co zobaczyłem nie zapomnę już nigdy...
<Ash? Myśl, myśl>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz