Allijay

What color is your blood? by Yellwolf
imię: Allijay
























wiek: 3 lata                                                      
płeć: wadera
hierarchia: Signma
stanowisko: Mag
partner: brak
szczeniaki: brak
rodzina:
†Ramirez - ojciec Aurora - matka Tillran - starszy brat Eiana - bliźniaczka Xeren - młodszy brat Yatoi - młodszy brat

motto: 
Każdy żyje w obszarze urojonego na swoje potrzeby świata

żywioł: śmierć
moce:
calet sanguis - znasz to uczucie kiedy gotujesz się ze złości? To coś w tym rodzaju, ale tego gnieu wolałbyś nie zaznać. Początkowo przyjemne ciepło zmienia się w ból nie do zniesienia, masz wrażenie, że twoje cialo zaraz wybuchnie, co jest po części prawdą.  crackin corpus - każda kość, nawet najmniejsza zaczyna pękać, a od, której się zacznie? Możesz jedynie się modlić, że twój oprawca zacznie i zakończy twoje cierpienia na karku, co jest najmniej bolesną opcją. amissa anima - z pomocą jednego osobistego przedmiotu, czy krwi spokrewnionych jest w stanie wytropić każdego. nutantem vulnerat - ból odchodzi w niepamięć, a twoje ciało zaczyna się goić, z ran pozostają jedyne niewielkie blizny, które z czasem znikają.  vivens mortua est - wzywa niecielesne postacie zmarłych wilków, nie można ich dotknąć, ale w tym wypadku sama rozmowa powinna wystarczyć, to i tak wiele.

cechy charakteru:
Allijay stwarza idealne pozory zamkniętej i skrytej w sobie wyalienowanej wadery. Obcy nie zazna z jej strony życzliwości, pomocy ani szacunku, o ile w ogóle zdecyduje się do niego odezwać. To co z początku wygląda na nieśmiałość, jest uzasadnioną ostrożnością i dystansem. Niektórym wydaje się, że Jay patrzy na wszystkich z góry, co jest największą bzdurą, bo o ile czyjeś czyny świadczą o godności, to ona traktuje wszystkich na równi, chociaż sama ma parę mocniejszych "spięć" na koncie, które pozostawia dla siebie. Dla rodziny, przyjaciół czy wilków darzonych uczuciem jest w stanie poświęcić wiele. Bezpieczeństwo bliskich jest najważniejsze, nie ważne kogo, co i jak będzie musiała zabić, jeśli trzeba - zrobi to. Bo dla każdego jest nadzieja i należy się jej trzymać do samego końca. Kiedy dąży do czegoś, to zazwyczaj idąc po trupach, czasem dosłownie, jakoś nie zwykła traktować łagodnie osobników wchodzących jej w drogę. Jest pewna siebie, ale też porywcza, w myśl zasady: "Najpierw robi, później myśli, a na końcu..." No może powinno być coś w stylu naprawia błędy, jednak ona raczej się do nich nie przyznaje, stara się zatuszować swój błąd wcielając go do swojego planu, i cóż, muszę rzec, że nieźle jej to wychodzi, biorąc po uwagę to, że jeszcze chodzi po tej ziemi. Skoro już tu jesteśmy to czas powiedzieć o jej znakomitej odpowiedzialności, a w zasadzie o jej braku - zgubione rodzeństwo, zaklęcia działające odwrotnie, kartki z runami walające się wszędzie - to tylko część, zastanawiam się kiedy ona zgubi głowę.Poznając ją bliżej można zauważyć jej ego, które nie mieści się w jej małym ciałku, i sarkazm, którym jej język jest przesiąknięty, co nie znaczy, że nie brak jej świetnego poczucia humoru. Ale pamiętajcie, jej zachowanie zależy od okoliczności i postępowania innych, więc jest nieobliczalna.

historia: 
Wadera urodzona w wielopokoleniowej szlachetnej watasze. Była pierwszą córką swoich rodziców, młodszą siostrą swojego brata i bliźniaczką, a do tego starszą siostrą. Tyle bytów już jako szczenię. Cała gromadka była wychowywana przez pradziadów, dziadów i oczywiście rodziców. Ojciec miał żelazną łapę, a matka się go bała, więc nie kwestionowała jego metod. Jednak Jay od zawsze sprawiała problemy, nie słuchała się, nie uważała, była wolna. Ojciec karał wszystkich klapsami, jednak na nią nie działało okładanie, mógł ją lać, a ona i tak po wszystkim wymykała się i szukała spokoju w lesie. Pewnego dnia ojciec zabronił je wychodzenia, olało bardziej niż siniaki, złamało ją. Jej relacje z rodzeństwem były ciężkie. Jej bliźniaczka była oczkiem w głowie, tego zwyrodnialca, a młodsze zawracały głowę matce, bo przecież tyle przy nich roboty. Jedyne oparcie zyskała w starszym bracie - Tillranie. Till opiekował się nią bardziej niż ktokolwiek, bardziej niż rodzina.  Allijay im starsza była tym bardziej niezależna się stawała, sama wybierała się na polowania, a jej zdobyczami, nie bywały tylko zwierzęta, ale też wilki z innych watach czy ludzie. A w miarę jak doszła świadomość mocy, wadera stawała się niebezpieczna. Pracowała z różnymi szamankami, starając się opanować moce, i w końcu stało się była silna, i sama mogła zdecydować o sobie. Kiedy ojciec kolejny raz zaczął się na niej wyżywać, rzuciła mu pojedynek, jego pewność wygranej go zgubiła, więc tak Jay zabiła Ramireza - alfę watahy, swego ojca. Ona jednak nie chciała zostać alfą, więc to zadanie oddała komuś zaufanemu, komuś kto na nie zasługiwał - starszemu bratu. A sama obdarzona gardzącymi spojrzeniami, krewnych, znajomych i nieznajomych odeszła, sama przeciwko wrogom, których sobie nazbierała.

lubi:
Wadera jest zaintrygowana czarną magią i siłą umysłu. Manipulacja. Broń silniejsza od wielu zaklęć, ale i znacznie bardziej wymagająca.

nie lubi:
Nie lubi tego, co ją denerwuje. Jednym słowem mówiąc- to co jej się nie podoba, tego ie lubi. Tyle.





jaskinia:
Znalezione obrazy dla zapytania dark cave

kontakt: howrse- Wdma4
umiejętności :
szybkość: 10,
zwinność: 15
wytrzymałość: 15
siła: 5
walka: 5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz